Niechże nie uczą mię, gdzie ma ojczyzna …

drukuj
ag, 24.10.2018

Przygotowany przez seniorów z Warszawy i kilku małych miejscowości z gminy Dąbrówka spektakl pt. "Cienie przeszłości" to rezultat realizowanego przez TDW projektu "Niechże nie uczą mię, gdzie ma ojczyzna …". Przedstawienie powstawało przez kilka miesięcy, od czerwca 2018 r., pod okiem reżyser Joanny Stanowskiej. Jego treść nawiązuje do wydarzeń historycznych, które rozegrały się na terenie gminy Dąbrówka w powiecie wołomińskim i oparta jest m.in. na wspomnieniach uczestników projektu i jednocześnie aktorów. Projekt jest dofinansowany ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2021 w ramach Programu Dotacyjnego "Niepodległa". Fot. Zygmunt Bielecki i Barbara Wałachowska-Słomka

język polskijęzyk angielski

WESPRZYJ NAS

Wpłać darowiznę na konto:

nr 60 2030 0045 1110 0000 0386 5930

tytułem: darowizna na cele statutowe

KRS: 0000137258

 

Sprawdź gdzie działamy

Ośrodek Studiów Wschodnich

Turcja: przyspieszenie dywersyfikacji źródeł dostaw gazu

Od początku 2019 roku widoczna jest skokowa zmiana w strukturze importu gazu przez Turcję. Według szacunków branżowego portalu ICIS w styczniu–lutym br. Turcja kupiła prawie tyle ładunków LNG co w całym 2018 roku i kupuje kolejne na rynku krótkoterminowym/spotowym. Równocześnie widoczne jest niespotykane do tej pory zmniejszenie importu gazu przez biegnący z Rosji przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię i Bułgarię gazociąg transbałkański.

Fidesz zawieszony w prawach członka EPP

20 marca Zgromadzenie Polityczne Europejskiej Partii Ludowej (EPP) zdecydowaną większością głosów (190 do 3) podjęło decyzję, zgodnie z którą węgierski Fidesz w trybie natychmiastowym utracił prawa wynikające z członkostwa w EPP. Węgrzy nie mogą uczestniczyć w partyjnych spotkaniach, głosować ani wyznaczać kandydatów z wnioskiem o poparcie przez EPP.

Protesty w Serbii – gra na przesilenie

W Serbii od listopada 2018 roku co weekend odbywają się protesty gromadzące po kilkanaście tysięcy osób. Demonstrujący domagają się dymisji rządu i prezydenta oraz demokratyzacji systemu politycznego i przeprowadzenia wolnych wyborów. Rząd przyjął strategię na przeczekanie: odmawia rozmów z protestującymi, licząc, że z czasem demonstracje stopniowo będą wygasać. Z kolei w ruchu protestu, który początkowo był oddolną inicjatywą aktywistów, coraz większą rolę odgrywają opozycyjne partie, które starają się kontynuować tracące już impet demonstracje.