|
Projekt współfinansowany ze środków polskiej pomocy zagranicznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2009 roku
  


Stabilizacja mołdawskich gazet lokalnych
Przedstawiciele piętnastu mołdawskich gazet, w tym dwóch z Naddniestrza zawitali 15 września do Polski. Ich niemal tygodniowy pobyt stanowił drugą część projektu „W drodze do samorządności. Stabilizacja ekonomiczna mołdawskich gazet lokalnych” współfinansowanego w ramach polskiej pomocy zagranicznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2009 r. W pierwszej części projektu uczestnicy mieli okazję odbyć dwie wizyty w redakcjach polskich gazet lokalnych. Odwiedzili „Nowiny Raciborskie” oraz chrzanowski „Przełom”. W „Nowinach” zapoznali się z pracą wydawnictwa prowadzonego przez Arkadiusza Gruchota - eksperta podczas czerwcowych warsztatów w Vadul-lui-Voda. Największe zainteresowanie wzbudzały metody promocji stosowane przez gazetę, ale także działanie redakcji jako całość. Ważne było też podglądanie pomysłów polskich wydawców. Jednym z tych, które zainteresowały najbardziej był sposób ekspozycji gazet w punktach sprzedaży. „Nowiny” wystawiane są w pojemniku wykonanym z szerokiej rury, odpowiednio przyciętej i pomalowanej. Pozwala to ustawić gazetę pionowo, co wyróżnia ją spośród innych. Co ważne dla mołdawskich wydawców patent ten jest nie tylko efektowny ale i tani w produkcji.
Kolejny dzień to wizyta w „Przełomie” i spotkanie z Alicją Molendą - ekspertem drugich warsztatów. „Przełom” to jedyna gazeta lokalna w Polsce, której samodzielnym wydawcą jest kobieta. Być może stąd widać różnicę w podejściu do detali. Jak zauważyli wydawcy z Mołdawii - Przełom wyróżnia spośród innych gazet duża ilość wkładek tematycznych. Pozwalają one nie tylko zwiększyć atrakcyjność kolejnego wydania ale przede wszystkim przyciągnąć kolejnych reklamodawców i tak potrzebne prywatnym wydawnictwom pieniądze. Mołdawianie zapowiedzieli już, że spróbują także u siebie wydać wkładkę o tematyce ślubnej, albo budowlanej. Dużym zainteresowaniem cieszyła się także telewizja internetowa uruchomiona na portalu gazety. I sposób jak uniknąć dużych wydatków z jej uruchomieniem. W „Przełomie” program nagrywa firma dotąd specjalizująca się między innymi w filmach weselnych. Zatrudniając ją gazeta uniknęła sporego wydatku na zakup sprzętu. Podpatrzone pomysły były przydatne także podczas warsztatów, które odbywały się od 17 do 20 września w krakowskim hotelu Cracovia. Szkolenie pt. „Konsultacje i ocena planów działań promocyjnych mołdawskich gazet lokalnych” stanowiło kontynuację czerwcowych zajęć w Vadul-lui-Voda. Głównym ich celem była praca nad planami akcji promocyjnych, które przygotowali po pierwszych zajęciach. Teraz była okazja do przedstawienia swych prac ale także uzupełnienia ich o pomysły podpatrzone podczas wizyt a także wypracowane podczas kolejnych sesji. Trenerzy Marcin Bank i Józef Figura kładli nacisk, na kreatywność pracy członków redakcji dzięki wykorzystaniu między innymi burzy mózgów. Istotnym elementem zajęć były indywidualne konsultacje uczestników z Alicją Molendą. Każdy miał okazję porozmawiać o swoich planach promocyjnych, ale także całości funkcjonowania gazety. Rozmowy te uwidoczniły ogromną potrzebę tego typu wymiany pomysłów. Mołdawianie wielokrotnie podkreślali, że liczą nie tylko na kolejne grupowe warsztaty ale także bezpośrednią pomoc konkretnym redakcjom. Jak się okazuje, specyfika każdej z gazet jest inna - od jednoosobowych redakcji nie mających niemal żadnych kanałów dystrybucji po duże gazety, których rozpowszechnianie jest oparte niemal wyłącznie na monopolistycznej poczcie. Stąd często pojawiały się pytania o sposoby budowania własnej siatki dystrybucyjnej. Zajęcia po raz kolejny potwierdziły przydatność wymiany doświadczeń pomiędzy wydawcami polskich i mołdawskich gazet. Obie strony liczą na kontynuację warsztatów tym bardziej, że problemów z jakimi borykają się mołdawskie gazety lokalne pozostaje jeszcze bardzo wiele. jf
Uzbrojeni w doświadczenia Rozmowa z Arkadiuszem Gruchotem, szefem Wydawnictwa Nowiny i ekspertem projektu „W drodze do samorządności. Stabilizacja ekonomiczna mołdawskich gazet lokalnych” Wizyta w Mołdowie to dla wielu polskich wydawców czy dziennikarzy swoiste deja vu- w końcu wiele rzeczy, które teraz tu się dzieją przeżywali sami jeszcze kilka lat temu. Czy miałeś podobne odczucia odwiedzając w czerwcu ten kraj? I tak, i nie. „Tak” ponieważ pod pewnymi względami sytuacja w Mołdawii jest trochę podobna do Polski sprzed kilkunastu czy kilku lat. Zwłaszcza jeśli chodzi o pewne aspekty kształtowania się demokracji czy rozwój gospodarki. „Nie” bo rozwój nowych technologii, szczególnie Internetu, niesłychanie wyrównuje dziś szanse wydawców w różnych krajach. Dlatego w wielu przypadkach, np. jeśli chodzi o dostęp do nowoczesnego oprogramowania, do wiedzy o nowych technologiach wydawniczych, przeżywam w Mołdawii nie tyle deja vu co przekonuję się, że moich oczach spełnia się prognoza „globalnej wioski”. A o tym, tworząc nasze polskie gazety lokalne, zupełnie nie myśleliśmy. Możliwość dzielenia się doświadczeniami zwykle wpływa mobilizująco na uczestników zajęć - mogą nauczyć się choćby jak nie powielać naszych błędów. Czy Mołdawianie chętnie korzystają z tego typu wiedzy? Chętnie się uczą. Jedyny problem, który niekiedy występuje wynika z tego, że początkowo trudno im jest uwierzyć, że nasze, polskie rozwiązania czy pomysły są możliwe do realizacji na ich podwórku. Na początku sceptycyzm był znacznie większy. Teraz widzą, że nasze systemy medialne i warunki działania nie są aż tak różne, by wiele dobrych pomysłów nie chwyciło także u nich. I dlatego chętnie czerpią z naszych doświadczeń.
Właśnie, „wymiana doświadczeń” działa w dwie strony. Czy jako wydawca podglądający podczas zajęć ich pomysły znalazłeś coś z czego sam chciałbyś skorzystać? Wymiana doświadczeń nie polega na tym, że biegnie jakiś magiczny strumień wiedzy tylko w jedną stronę. Nie mamy monopolu na sukces i pancernej zbroi strzegącej nas od popełniania błędów. Czasem dobrze zaobserwować odbicie własnych koncepcji w efektach pracy innych. Posłuchać ich opinii, zastrzeżeń, krytyki. To przynosi często ożywczą refleksję, a nawet uczy pokory. Zawsze z uwagą wsłuchuję się w głosy kolegów z Mołdawii i nigdy ich nie lekceważę. We wrześniu Mołdawianie odwiedzą także Twoja redakcję Nowin Raciborskich... Przy okazji odwiedzą też redakcje Tygodnika Rybnickiego i Nowin Wodzisławskich, bo wszystkie nasze gazety mieszczą się w tym samym budynku. Bardzo dobrze, że cały projekt przebiega wieloetapowo i teraz będziemy się mogli spotkać w Polsce. To pozwoli nieco zweryfikować pomysły, które wypracowaliśmy w czerwcu. Cieszę się, że pojawia się okazja do przedyskutowania wszystkiego jeszcze raz, kiedy jesteśmy już „uzbrojeni” w pierwsze praktyczne doświadczenia. Już nie mogę się doczekać tego spotkania, także dlatego, że z niektórymi uczestnikami mołdawskich seminariów znamy się już od kilku lat i chyba zdążyliśmy polubić. Rozmawiał Józef Figura, trener w projekcie mołdawskim, redaktor Tygodnika Podhalańskiego
Jak promować gazetę lokalną? Promocja to nie tylko uliczne banery czy autoreklama. To także codzienna dbałość o wizerunek gazety i relacje z czytelnikiem. To wreszcie tworzenie właściwego wizerunku gazety Do takich wniosków doszli uczestnicy warsztatów Jak promować gazetę lokalną – zasady, metody i cele promocji, kóre odbyły się na początku czerwca w Vadul-lui-Voda (Mołdowa). Polskimi doświadczeniami w tym zakresie dzielił się ekspert Arkadiusz Gruchot oraz trenerzy Józef Figura i Agnieszka Nowińska.
W warsztatach udział wzięli wydawcy i pracownicy działów promocji z 15 mołdawskich niezależnych gazet lokalnych. Wśród uczestników były dwie gazety z Naddniestrza. Ideą przewodnią zajęć było przygotowanie się do opracowania rocznego planu działań promocyjnych w wydawnictwie. Uczestnicy zajęć wstępny projekt planu muszą stworzyć przed jesiennymi warsztatami, które odbędą się już w Polsce. Tymczasem podczas czerwcowego spotkania określano precyzyjne cele działań promocyjnych a także omawiano metody jakimi można je osiągnąć. Wiele mówiono także o codziennym PR gazety lokalnej. Jednym z elementów zajęć było przedstawienie działań promocyjnych w polskich gazetach lokalnych. Konkretne pomysły na konkursy, akcje czy debaty z Nowin Raciborskich czy Tygodnika Podhalańskiego budziły duże zainteresowanie. Zajęcia zakończyło opracowanie w grupach rocznego planu działań promocyjnych. To wstęp do tego co uczestnicy będą musieli przygotować indywidualnie dla swojego wydawnictwa przez kolejnymi warsztatami w Polsce. jf
Promujmy się skutecznie Jak promować gazetę lokalną - to hasło, które przyświecać podczas tegorocznych warsztatów dla wydawców z Mołdowy. To kolejny projekt Towarzystwa Demokratycznego Wschód, podczas którego dziennikarze i wydawcy z Polski będą dzielić się swymi doświadczeniami Chcemy przekonać wydawców i pracowników gazet lokalnych w Mołdowie do różnego rodzaju działań promocyjnych i ich skuteczności. Liczymy, że uda nam się przekonać mołdawskich wydawców do przygotowywania całorocznego kalendarza działań promocyjnych. Nasze zajęcia jak zwykle będziemy prowadzić metodami aktywizującymi, tak by wspólnie wypracować sposoby osiągnięcia zamierzonych celów. Ekspertem będzie Arkadiusz Gruchot, dziennikarz i wydawca Nowin Raciborskich, Nowin Wodzisławskich i Tygodnika Rybnickiego. Zajęcia poprowadzą doświadczeni trenerzy Agnieszka Nowińska (redaktor tygodnika Mazowieckie TO i Owo) oraz Józef Figura (redaktor Tygodnika Podhalańskiego). Warsztat jest pierwszą częścią projektu pt. „W drodze do samorządności. Stabilizacja ekonomiczna mołdawskich gazet lokalnych”. We wrześniu zaprosimy mołdawskich wydawców do Polski. Podczas tego pobytu goście m.in. odwiedzą jedne z najlepszych polskich redakcji gazet lokalnych: redakcję Wydawnictwa Nowiny oraz redakcję tygodnika Przełom. jf
ARCHIWUM projektów medialnych w Mołdowie
|